czwartek, 11 maja 2017

Czy warto pójść do dietetyka ? ?

Witajcie. Niestety nie udało mi się wczoraj wyrobić aby wrzucić dla Was wpis. Ale ! Jest i dziś dobry czas aby go dodać. Także jest ! !

  Miłego Czytania...

Jeżeli śledzisz mojego bloga dłuższy czas (od początku), zapewne wiesz, iż do swoich wpisów lubię się przygotować. Poszperać w różnych źródłach czy to jakieś ciekawe fora dyskusyjne, czy swoje stare notki za czasów nauki (...).
 Również i tym razem sobie poszukałem w różnych ciekawych źródłach.
Oczywiście zdania jak zawsze w naszym Narodzie są podzielone ! Ale wydaje mi się, że w niektórych kwestiach to dobry znak. W końcu każdy z nas jest inny.

   Pewien komentarz mnie zadziwił może nawet zirytował, ponieważ autor owego komentarza stwierdził, że po co chodzić do dietetyków skoro, taką wiedzę można przyswoić w 10 min wystarczy poszperać w internecie..
  W sumie nie wiem co konkretnie autor miał namyśli, którą cząstkę wiedzy miał na myśli. Strasznie nie lubię bezsensownego gadania ludzi, którzy nie posiadają żadnego pojęcia na dany temat. A zabierają głos jako eksperci z tej dziedziny. (No i lekka irytacja wzięła górę ! )
 Ale wracając do stwierdzenia "Po co chodzić do dietetyka?"

  Może dlatego, że dietetyk dobierze indywidualnie dietę do potrzeb Twojego organizmu. Nie będzie to wyciągnięta dieta z szuflady i Tobie przypisana. 
Chociaż zapewne i tak się zdarza. Dlatego jeśli spotkasz takiego dietetyka, powinnaś/ powinieneś "UCIEC"  stamtąd jak najszybciej. Gdyż oznacza to, iż dietetykowi bardziej zależy na pieniądzach niż na Twoim/Waszym zdrowiu! ! 

 Pojawiło się także takie zapytanie 'Czy kiedy pójdę do dietetyka na pierwszą konsultację od razu dostanę gotową dietę ?' 
  Zapewniam Cię, że jeżeli pójdziesz do dobrego dietetyka, który lubi pracę z ludźmi i nie przelicza tylko w głowie kasę. To na pierwszej wizycie nie otrzymacie gotowej diety. Oczywiście może zdarzyć się tak, że zdążycie wraz z dietetykiem napisać jadłospis redukcyjny tylko na parę dni. Ale najczęściej nie ma na to czasu. Spowodowane jest to, tym gdyż pierwsza konsultacja to czas kiedy dietetyk może poznać swojego podopiecznego. Czyli przeprowadza wywiad; wspólnie ustalają (realny) cel redukcji, początkowo ustala się produkty lubiane i nielubiane, dietetyk również powinien Was zważyć, zmierzyć Wasz wzrost, dokonać dodatkowych obliczeń itp. Szczerze powiem, że nie raz jadłospis otrzymuje się na trzeciej czy czwartej wizycie.  A pierwsze początkowe wizyty to takie hmmm.. konsultacyjne itp. 
 Oczywiście to sposób mojej pracy, nie chciałbym wypowiadać się za wszystkich dietetyków, ale myślę, że jeżeli dietetyk nie wyciągnie gotowej diety na stół. To na pierwszej wizycie nie otrzymacie od razu diety redukcyjnej ! 

Czy warto chodzić ?

 Według mnie warto i nie mówię tego tylko dlatego, że sam istnieje w tej branży, ale dlatego  ze samemu to możecie zrobić sobie krzywdę, stosując nieumiejętnie znalezione diety w internecie np. Dukana czy Kopenhaską, ponieważ stworzone są one dla wszystkich identycznie, nie biorą pod uwagę, że każdy z Nas jest inny i każdy potrzebuje na co dzień innej ilości białek, tłuszczów, witamin itp.
 Jednym słowem mówiąc każdy potrzebuje innej diety. Dobranej indywidualnie.
Dlatego powtórzę się według mnie warto pójść do dietetyka. Ale decyzja należy do Was !


 Jednak musicie pamiętać, że zmiana odżywiania się jest decyzją na całe życie. Wiele ludzi zarzuca nam dietetyką, że Kg spadają im tylko podczas współpracy a potem kilogramów znów przybywa.
 Pamiętajcie, że dietetyk nie będzie kontrolował Was przez całe życie. Dlatego podczas wspólnego działania powinnaś/ powinieneś wyciągnąć na tyle wiedzy aby po "rozstaniu" się dać sobie radę z utrzymaniem osiągniętej wymarzonej wagi.

 Tak szybko podsumowując ! Warto chodzić do dietetyka nawet na pierwszą konsultację, które najczęściej (?) są darmowe(?).
 Aby dowiedzieć się czy mamy coś do zmiany w swoim jadłospisie.
Ale również dlatego, gdyż pod okiem dietetyka będziemy mieli świadomość, że dieta którą stosujemy nam nie zaszkodzi. Lecz zadziała tak jak powinna.
 Będzie dobrana indywidualnie do Nas. Do naszych potrzeb.
Właściwie dobrana dieta zmniejsza wystąpienie tzw. Efektu Jojo ! !

 PS. Dziękuje wszystkim za wiadomości na E-mail ! Już siadam i odpowiadam na nie ! :)
 Jeżeli ty chciałbyś do mnie napisać. Pisz Tu: dietetycznefanaberiex@gmail.com !

Kącik Kuchcika ! ! 

Dzisiaj dodam nie co orginalny przepis. Spotkałem się z nim będąc z kuzynką w Austrii w pewnej kawiarence. Podali nam to jako Aperitif czy jako poczekadełko.
 A są to Babeczki brokułowe ! :) - Danie troszeńkę takie wegetariańskie. Ale pomyślałem, że będę dodawał na przemian raz przepis wegetariański a raz dla mięso-holików :P \
Babeczki Brokułowe

 Składniki: (mi wyszło 8 babeczek )

  • 1szkl. mąki pszennej 
  • 1/2 szkl. mąki kukurydzianej 
  • 1/2 szkl. mąki orkiszowej 
  • 1 całe jajo 
  • 1 żółtko 
  • 1/2 szkl. oleju 
  • 1 szkl mkeka [krowiego bądź roślinnego] 
  • 7 różyczek brokuła 
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej 
  • 1 łyżeczka siemia lnianego 
  • 1 łyżeczka Chia bądź młodego jęczmienia 
  • cukier trzcinowy, brązowy, kokosowy lub sepia 
Sposób wykonania :
  1. Ugotować brokuła do miękkości
  2.  z miksować brokuła na muss. 
  3. Składniki suche połączyć i zmieszać z składnikami mokrymi
  4. do całości dodać muss z brokuła,wymieszać 
  5. dodać siemię lniane, Chia itp. 
Piec przez ok. 45 min w temp. 180︒C ... 

Yummy samo zdrowie 
Yu Smacznego ! !